Roman Jan Połczyński

Krótka historia "Bazaru"

26 czerwca 1838 r., z okazji dorocznego zjazdu ziemian na jarmarku świętojańskim, w mieszkaniu dr Karola Marcinkowskiego w Poznaniu zapadła decyzja założenia spółki akcyjnej w celu zbudowania gmachu na hotel dla polskiej klienteli i sklepów dla polskich kupców. Nie bez trudu zebrano kapitał w wysokości blisko 90 000 talarów pruskich. W ogromnej większości udziałowcami byli ziemianie, z Maciejem Mielżyńskim, bez którego zaangażowania projekt nie doczekałby się realizacji. Gmach hotelu, któremu nadano nazwę "Bazar", usytuowany był w centrum miasta, przy ulicy Nowej. Jego budowa została ukończona w 1841 r.

Głównym celem przedsiębiorstwa było, według paragrafu 1 statutu spółki, "podniesienie przemysłu, rękodzieł, rolnictwa i handlu", oczywiście polskiego. W osobnej deklaracji 85 członków spółki zrzekło się w 1843 r. dywidend od swych akcji "ku rozszerzeniu i wzmocnieniu przemysłu, handlu i rolnictwa narodowego". To też "Bazar" w pierwszych latach swego istnienia stał się prawdziwą wylęgarnią polskiego handlu i rzemiosła, które znalazły w nim ostoję i warunki rozwoju. W miarę wzrostu znaczenia i zasobności mieszczaństwa polskiego w Poznaniu. rola "Bazaru" zaczęła się zmieniać.

Już w 1843 r. otwarto w hotelu ..Bazar" Kasyno Poznańskie. które miało pełnić rolę ośrodka kontaktów pomiędzy postępowym ziemiaństwem wielkopolskim a polskim oraz ziemiaństwa z mieszczaństwem Poznania. Pod pozorami instytucji o charakterze kulturalno-rozrywkowym, stworzono ośrodek stałej współpracy, mający służyć rozwiązywaniu aktualnych zagadnień i działań o charakterze narodowo-politycznym. Tam przygotowywano wybory do rady miejskiej Poznania i do sejmu prowincjonalnego. Tam miały swą siedzibę zarządy Towarzystwa Naukowej Pomocy i Opieki Teatralnej, której celem było stworzenie w Poznaniu stałego polskiego teatru. Najważniejsze może były jednak kontakty grona demokratów szlacheckich i liberałów z nie mniej zróżnicowanym ideologicznie aktywem inteligencji polskiej miasta.

W 1848 r. w hotelu "Bazar" odbywały się zgromadzenia i narady Komitetu Narodowego, co ściągnęło zemstę soldateski pruskiej, która doszczętnie hotel splądrowała. 1'u przyjmowano uroczyście w 1868 r. delegację Sokołów Polskich ze Lwowa. Tu miało siedzibę powstałe w 1857 r. Poznańskie "towarzystwo Przyjaciół Nauk i tu ukonstytuowała się w maju 1871 r. spółka akcyjna budowy teatru polskiego w Poznaniu. Spółka bazarowa stale subwencjonowała "Towarzystwo Naukowej Pomocy” - najważniejsze dzieło Karola Marcinkowskiego, wylęgarnię tysięcy fachowo przygotowanych specjalistów i działaczy gospodarczych i społecznych - szkołę rolniczą w Żabikowie, Towarzystwo Czytelni Ludowych i kółka rolnicze pod patronatem Maksymiliana Jackowskiego. W 1872 r. w "Bazarze" odbyło się zebranie organizacyjne Towarzystwa Oświaty Ludowej oraz wiece przedwyborcze, a także doraźne zebrania polityczne. Organizowano doroczne zebrania kółek rolniczych, różne zjazdy jubileuszowe, m.in. zjazd weteranów powstania.

Pomimo różnych trudności natury finansowo-administracyjnej, "Bazar" bez przerwy spełniał swe zadania jako ośrodek polskiej myśli politycznej i gospodarczej Wielkopolski oraz centrum życia towarzyskiego miasta.

W czasie I wojny światowej spółka przeżywała poważni- kryzys finansowy, nie przestawała jednak świadczyć na cele humanitarne i społeczne. W 1918 r. trzeba było powiększyć kapitał zakładowy, emitując 41 akcji imiennych po 10 000 marek każda.

W listopadzie 1918 r. w hotelu rozpoczęła swe urzędowanie Naczelna Rada Ludowa. 20 grudnia 1918 r. gościł tu Ignacy Paderewski, a jego przybycie do Poznania było impulsem do wybuchu powstania wielkopolskiego. W "Bazarze" początkowo była główna kwatera dowództwa i kierownictwa politycznego powstania oraz misji wojskowych aliantów.

Po ustąpieniu w 1923 r. Władysława Kontrowicza ze stanowiska dyrektora "Bazaru", objął je Edward Kujaciński, który do dzisiaj jest członkiem zarządu spółki. Przebudowano pomieszczenia hotelowe i restaurację, odrestaurowano sale Białą i Amarantową, w których odbywały się ważne narady, obchody, wystaw obrazów, a wyjątkowo zabawy karnawałowe. Stworzono nowy fundusz im. Karola Marcinkowskiego i hr. Mielżyńskich, w wysokości 100 000 zł. w celu utrwalenia myśli przewodniej założycieli "Bazaru" i kontynuowania tradycji spółki. Odsetki przeznaczono na cele społeczne, a szczególnie na pomoc stypendialną. Przy restauracji zorganizowano bezpłatną stołówkę dla 12 niezamożnych studentów. Nawet niechętni ziemiaństwu publicyści przyznają, że rola "Bazaru" w dziejach Poznania i Wielkopolski zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Bo nie gdzie indziej, jak właśnie w ziemiańskim "Bazarze" odbyła się, zarówno przez I wojną światową, jak i w okresie międzywojennym, większość poważnych imprez i zgromadzeń o charakterze narodowym i kulturalnym. Stał się on ośrodkiem różnych niezwykle cennych i skutecznych inicjatyw dla przetrwania polskości w czasie rozbiorów i dla rozwoju życia politycznego i towarzyskiego w okresie międzywojennym.

Warto wspomnieć jeszcze datę 27 czerwca 1938 r., kiedy to obchodzono uroczyście setną rocznicę istnienia Spółki Akcyjnej Bazar Poznański jako instytucji. Po mszy św. i złożeniu wieńca na grobie Karola Marcinkowskiego, odbyła się, pod przewodnictwem ówczesnego prezesa Rady Nadzorczej Stefana Twardowskiego, uroczysta akademia w Białej Sali, ozdobionej portretami założycieli: Karola Marcinkowskiego i Macieja Mielżyńskiego. Licznie przybyłym gościom z całej Polski wręczono obszerne dzieło profesora A. M. Skałkowskiego "Bazar Poznański", zawierający szczegółowy opis dziejów tej czcigodnej i zasłużonej instytucji od 1838 do 1938 r. Książka ta stanowi cenny pomnik konstruktywnej i owocnej współpracy ziemiaństwa wielkopolskiego z inteligencją miejską Poznania w dziedzinach politycznej, gospodarczej, kulturalnej i humanitarnej.

Skutki II wojny światowej były dla "Bazaru" katastrofalne. Z chwilą zajęcia Poznania przez wojska niemieckie, okupant przejął hotel w swój zarząd, wywiózł część wyposażenia i zrabował ogromne zapasy win, zgromadzone w piwnicach, ocenione w 1939 r. na 1 300 000 zł. W czasie walk w styczniu 1945 r. fronton hotelu został ugodzony 12 pociskami, a 7 lutego podpalony przez cofające się wojska niemieckie. Natychmiast po ukonstytuowaniu się władz polskich w oswobodzonym Poznaniu, dyrektor Edward Kujaciński i prezes Stefan Twardowski zajęli się ratowaniem tego, co pozostało z gmachów po pożarze. Zniszczenia rzeczoznawcy ocenili na 71,5 do 73,7 proc. W marcu 1945 r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów udzielił dyrektorowi Kujacińskiemu pełnomocnictwa do zorganizowania ochrony i zabezpieczenia przedsiębiorstwa.

Pierwszą część odbudowy Spółka Akcyjna Bazar Poznański przeprowadziła we własnym zakresie. Odgruzowano nieruchomości, zabezpieczono mury, wykonano dach, łącznie z konstrukcją dachową i odbudowano sklepy na parterze budynku. Ponieważ spółka nie posiadała żadnych kapitałów, a akcjonariusze - przeważnie ziemianie - byli doszczętnie zrujnowani, odbudowa mogła odbywać się powoli i uzależniona była w dużej mierze od kredytów bankowych. Na szybkim uruchomieniu hotelu, ze względu na wznowienie Międzynarodowych Targów Poznańskich, zależało miastu, toteż w 1949 r. Zarząd Miejski przejął gmachy hotelowe do częściowej odbudowy i eksploatacji, a główny konserwator zabytków uznał je za zabytki historyczne.

Pierwszy gość targowy zarejestrował się w księdze meldunkowej hotelu w kwietniu 1949 r. W lipcu 1950 r. Polskie Biuro Podróży "Orbis" przejęło hotel, a w 1952 r. również restaurację. Uzupełniono wyposażenie hotelu, wykonano elewację gmachów, poszerzono kawiarnię hotelową i przeprowadzono modernizację urządzeń sanitarnych. Hotelowi nadano nazwę "OrbisBazar". Na podstawie dekretu ż 26 października 1945 r., "Orbis" uzyskał w zamian za inwestycje prawo bezpłatnego użytkowania gmachów hotelowych z restauracją i kawiarnią. Uprawnienie to, przysługujące "Orbisowi" z mocy dekretu o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny, zostało zapisane w księdze wieczystej nieruchomości spółki.

Sopot 1982

 

Od redakcji: W 1991 r. Spółka odzyskała zniszczone budynki hotelu "Bazar".