Głos Wielkopolski

W DAWNYM POZNANIU

"BAZAR"

Stanisław Osięgłowski

Stojąc na czerwonym świetle przy przejściu na Al. Marcinkowskiego podsłuchałem urywek rozmowy dotyczącej Bazaru: "Pani, mogliby wreszcie tę ruinę rozebrać i na tym miejscu postać coś porządnego".

0 Bazarze napisano książki. Przypomnijmy choćby tylko, te najwazniejsze. W 1938 r. ukazała się książka prof. A. M. Skałkowskiego "Bazar Poznański Zarys stuletnich dziejów", a w 1986 r. prof. W. Jakóbczak wydał swe opracowanie pt. Poznańskim Bazarze". Pomijając szczegółowe koleje dziejów Bazaru jako instytucji, w której odzwierciedlają się organicznikowskie idee Karola Marcinkowskiego, Hipolita Cegielskiego i innych, wyrażone m.in. zdaniem z kontraktu Spółki Bazarowej z 1843 r., która służyć miała: "dla dostarczania funduszów ku rozszerzeniu i wzmocnieniu przemysłu, handlu i rolnictwa narodowego służących ", skupmy się tu tylko na losach samego budynku.

Trudno dzisiaj rozstrzygać, kto pierwszy wpadł na pomysł budowy Bazaru. Tradycja wskazuje na Karola Marcinkowskiego. Historycy dołączają do grona współtwórców Stanisława Stanisława Powelskiego, Macieja Mielżyńskiego, Antoniego Krzyżanowskiego. Ten ostatni, właściciel firmy budowlanej; na początku 1838 r. porozumiał się z Magistratem odnośnie parcel przy nowo wytyczonej ul. Nowej. Odpowiednie umowy z Magistratem zawarto w lecie 1839 r. 21 września 1839 r. położono i poświęcono kamień węgielny.

Nie zachowały się dokumenty, które mogłyby dać odpowiedź na pytanie, kto opracował plany budowy. Nie jest zgodne z prawdą twierdzenie, iż był mim słynny niemiecki architekt Karl Schinckel (1781 - 1841). Najprawdopodobniej autorami projektu byli Antoni Krzyżanowski i budowniczy z Owińsk, Ernest Steudner. Budowa trwała do grudnia 1841r. Budynek Bazaru położony wzdłuż południowej strony dzisiejszej ul. Paderewskiego trudno widoczny jest na wprost. Perspektywa znacznie skraca fasadę poprzecinaną pionowo 23 osiami okien: Środkową partię 3-piętrowego gmachu urozmaica wznoszący się ponad bramą główną naczółek wspierający się na 8 pilastrach. Na obu krańcach budynku, ponad bocznymi wejściami wzniesiono zamykające bryłę ogromnego gmachu prostokątne wieże. Z tą ujętą w ścisłe reguły architektoniczne bryłą nie współgrały niewidoczne od strony ulicy zabudowania zaplecza, mieszczące m.n. Salę Bazarową, zwaną też Białą . Zgodnie z założeniami twórców budynku miał on mieścić: "1 restauratornię; 2. cukiernię, 3. kawiarnię, 4.winiarnię, 5. sal ę balów i zgromadzeń, 6. 19. sklepów kupieckich, 7. 70 kilka numerów dla podróżnych ''.

Leżącą na narożniku Al. Marcinkowskiego i ul. Nowej stara piętrowa kamieniczka Łęckich należała również do Spółki Barowej. Gdy u schyłku XIX w. zaszła potrzeba unowocześnienia hotelu zdecydowano rozbiórkę tej kamieniczki i wystawienie w jej miejsce nowego, reprezentacyjnego gmachu, swym kształtem konkurującego z planami budowy położonej po przeciwnej stronie ul. Nowej gmachu Muzeum (zbudowanego w latach 1900 ­1903). Rozpisano konkurs na projekt tej części Bazaru, w którym prace złożyli Ignacy Łukomski i Roger Sławski. Przyjęto i zrealizowano w 1900r. projekt R. Sławskiego. Nowy, 4-kondygnacyjny budynek w formach neobarokowych; o urozmaiconych, oddzielonych pilastrami osiach okien, z reprezentacyjnym wejściem znakomicie wypełnił tę część Alei. Znalazło się tutaj kilka nowych sklepów, duża sala oraz zaledwie kilka pokoi hotelowych. Niemniej, mimo nieznacznego wzrostu ilościowego pokoi ranga Hotelu Bazar wyraźnie wzrosła.

W wyniku działań wojennych właśnie ta nowa część ucierpiała najbardziej. Odbudowana służyła jako Hotel "Orbis" do schyłku lat 80. Potem nastąpił długi, do dzisiaj trwający remont tego tak świetnie zapisanego w dziejach Poznania gmachu.