Głos Wielkopolski 24.03.2002

Anna Plenzler
Beata Zagrodzka-Blok

Licznej publiczności Bazar

"W celu podniesienia przemysłu oraz wpływania na postęp rolnictwa i ułatwienia zebrania się licznej publiczności w zamiarach dobroczynnych, zawiązało się towarzystwo dla wystawienia Bazaru i sali w Poznaniu" tak właśnie sformułowano paragraf 1 nowo powstałej spółki, której statut ukończono 4 stycznia 1842 roku, a jego kopię rozesłano członkom. Członków było zaś wówczas 91 (według stanu z kwietnia 1840 roku). De facto spółkę powołano do życia cztery lata wcześniej, a hotel, który od tamtego czasu zdążyła wznieść czynny już był od miesiąca.

I choć czas istnienia spółki określono później na 24 lata czyli do 24 czerwca 1862 roku, istnieje ona do dziś. Mimo dziejowych zawirowań, mniejszych czy większych finansowych i organizacyjnych kłopotów Powołany do życia w XIX stuleciu Bazar szybko stał się symbolem polskości, pacy organicznej, umiejętne go łączenia gospodarki z kulturą. Patrząc dziś na rolę, jaką odegrał przez minione niemal dwa stulecia, nie sposób nie chylić czoła przed jego twórcami. Prawdopodobnie w mieszkaniu doktora Karola Marcinkowskiego, owego 4 czerwca roku1838 zebrało się grono 17 osób, które postanowiły powołać Spółkę Akcyjną Bazar mającą wznieść budynek z przeznaczeniem na hotel i sklepy. Rozmowy na ten temat toczyły się już jednak znacznie wcześniej. Nie na darmo przecież Karol Marcinkowski z Maciejem Mielżyńskim zapewnili sobie zawczasu nabycie od hrabiego Wincentego ł.ąckiego gruntu przy właśnie wytyczanej ulicy Nowej (obecnej Paderewskiego) mającej połączyć Stary Rynek z placem Wilhelmowskim (obecnie Wolności). Na rozpoczęcie zbierania zaś funduszy potrzebnych na zrealizowanie tych planów czeka li do czerwca, gdy wielkopolscy ziemianie gremialnie zjeżdżali do Poznania na tradycyjne kontrakty świętojańskie. Budowa Bazaru miała wspomóc polskich kupców i rzemieślników nie mogących sprostać lepiej wykształconej i zasobniejszej niemieckiej konkurencji. Ponad rok trwały zabiegi o uzyskanie odpowiednich funduszy. Ustalono bowiem, że w planowanym budynku mieścić się będą: restauracja, cukiernia, kawiarnia, sala balowa i zgromadzeń, 19 sklepów kupieckich oraz około 70 pokoi hotelowych. Przewidywany wówczas koszt budowy wynosić miał 75.000 talarów - do kwietnia 1840 roku było już 91 akcjonariuszy ze 105 udziałami, którzy razem zadeklarowali 52.500 talarów. Budowa tymczasem trwała od września 1839 roku. Po ponad dwóch latach - w grudniu 1840 roku Bazar oddano do użytku.

Główny budynek zajmował całą szerokość posesji od strony ulicy Nowej. Od zachodu łączył się z dawną kamienicą Łąckich. Na parterze znajdowały się lokale handlowe, na półpiętrze tanie mieszkania wynajmowane Polakom, natomiast na pierwszym i drugim piętrze umieszczono pokoje hotelowe. Ponadto na pierwszym piętrze znajdowały się: restauracja, bilard, pokoje do gier i czytelnia. W bocznym skrzydle gmachu, wybudowanym od strony podwórza umieszczono Salę Białą o wystroju nawiązującym do wnętrz pałacowych. Hotel był skanalizowany, miał oczywiście wodociągi, a nawet centralne ogrzewanie. Już w chwili oddawania budynku wprowadzili się tu pierwsi kupcy - Feliks Gliszczyński handlujący zbożem oraz Marceli Kamieński sprzedający towary bawełniane. Obydwaj, dzięki pomocy Karola Marcinkowskiego, ukończyli wcześniej szkołę handlową w Gdańsku.

W roku 1843 uporządkowano wszystkie sprawy organizacyjne i administracyjne, a co więcej znacznie powiększono fundusz rolniczo-przemysłowy na wspomaganie polskiej przedsiębiorczości poprzez rezygnację 86 udziałowców z dywidend na czas określony, jak i bezterminowych. Wśród akcjonariuszy Bazaru przeważali ziemianie, niewielu było kupców, rzemieślników i przedstawicieli inteligencji, choć to właśnie ci ostatni już wkrótce mieli zacząć odgrywać znaczącą rolę w działalności Bazaru. Bazar w założeniu twórców miał być ośrodkiem popierania rodzimego przemysłu i rolnictwa, szerzenia oświaty, kształtowania opinii publicznej, a także ośrodkiem życia towarzyskiego. I role te spełniał przez cały okres swe go istnienia poprzez rozmaite stowarzyszenia, które tu zakłada no. Szczególną rolę w jego początkowym okresie odegrało Polskie Kasyno Poznańskie, w którym kwitło życie towarzyskie, ale i odbywały się odczyty o charakterze politycznym, naukowym czy kulturalnym.

Nie na darmo ówczesny dyrektor policji Juliusz Minutoli (ten sam, który pozostawił nam tak urokliwe obrazki z widokami ówczesnego Poznania) w 1843 roku w tajnym raporcie pisał: "... ta jedność jest dźwignią, stworzoną w Bazarze, aby uniezależnić Polaków w zaspokajaniu codziennych potrzeb i stosunków obywatelskich od Niemców, a zarazem wzmocnić Polaków (na duchu) przez zajmowanie się tu literaturą, mową, rozrywkami towarzyskimi . I choć w 1846 roku Minutoli rozwiązał Kasyno, to już wkrótce na to miejsce powstało Koło Towarzyskie.

Polacy skupieni wokół Bazaru potrafili się bowiem zawsze zjednoczyć i wspólnie działać, choć nie obywało się bez wewnętrznych tarć. Tu gromadzono się na różnorakich zjazdach, zebraniach rozmaitych stowarzyszeń, tłumnie przychodzono na odczyty i prelekcje na temat polskiej kultury i nauki, na koncerty.

Głównym ośrodkiem życia politycznego był Bazar zarówno w czasie Wiosny Ludów w roku 1848, jak i konspiracji czasów powstania styczniowego. Mimo ścisłej obserwacji Bazaru przez władze pruskie, to właśnie w nim mieściła się siedziba kurierów powstańczych, ośrodek przemytu i zakupu broni, jak i powstańczych zebrań. Najsilniej w historyczną świadomość Wielkopolan wpisał się jednak Bazar w grudniu roku 1918, gdy tłumy Polaków witały tu Ignacego Jana Paderewskiego, którego słynne przemówienie wygłoszone wieczorem 26 grudnia właśnie z okien Bazaru stało się impulsem do wybuchu powstania wielkopolskiego. Bazar zamienił się w powstańczą kwaterę.

W niepodległej Polsce Bazar przeżywał trudne lata. Udało mu się co prawda dzięki rygorystycznej polityce gospodarczej przejść przez okres dwudziestolecia międzywojennego bez większych kłopotów finansowych, ale też znacznie zmalała jego działalność dobroczynna, edukacyjna, zmniejszono wspieranie rzemiosła. Bazarową działalność czasów zaborów przejęły inne towarzystwa - te z tradycjami, ale i te całkiem nowe.

Lecz nawet tę okrojoną działalność przerwał wybuch II wojny światowej. Do społeczno-kulturalnej działalności Bazaru nigdy już nie powrócono. Odrestaurowany po wojnie budynek służył jedynie jako hotel.

Po wojnie Spółka Akcyjna Bazar Poznański przystąpiła do odbudowy hotelu - we własnym zakresie odgruzowano budynek, zabezpieczono mury, wykonano dach i odbudowano sklepy na parterze budynku. Spółka nie posiadała jednak żadnych kapitałów, a akcjonariusze - przeważnie ziemianie, byli doszczętnie zrujnowani, odbudowa więc postępowała powoli i była w dużej mierze uzależniona od kredytów bankowych. Na szybkim uruchomieniu hotelu, ze względu na wznowienie Międzynarodowych Targów Poznańskich, zależało miastu, dlatego też w 1949 roku Zarząd Miejski przejął gmachy hotelowe do częściowej odbudowy i eksploatacji, a główny konserwator zabytków uznał je za zabytki historyczne. Pierwszy gość targowy zapisany został w księdze meldunkowej hotelu w kwietniu 1949 roku.

W lipcu 1950 roku Polskie Biuro Podróży "Orbis" przejęło hotel, a w 1952 roku również restaurację. Wówczas to uzupełniono wyposażenie hotelu, wykonano elewację gmachów, poszerzono kawiarnię. Obiekt rozpoczął też działalność pod nową nazwą - "Orbis-Bazar" i funkcjonował tak do końca lat osiemdziesiątych.

Dwanaście lat temu budynki odzyskali jego dawni właściciele. Obecnie w "Bazarze" i sąsiadującej kamienicy przy ulicy Paderewskiego 7 znajduje się trzydzieści sklepów. Część obiektu zagospodarowano na potrzeby budynku biurowego klasy A o powierzchni 6.000 metrów kwadratowych. Dobiega końca remont elewacji z piaskowca od strony alei Marcinkowskiego, która odsłonięta zostanie w maju. Jednocześnie trwają przygotowania do remontu części budynku o powierzchni 4.000 metrów kwadratowych, która zaadaptowana zostanie na potrzeby hotelu. Na dobry początek oddanych będzie do użytku trzydzieści apartamentów, restauracja i sala balowa. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy "Bazar" przyjmie pierwszych hotelowych gości.